Cześć ;) Byłam wczoraj na niezwykłym filmie w kinie ;) Mianowicie mam tu na mysli film pt. SYN BOŻY ;) Byłam na nim chyba dzien po premierze. Zdziwiło mnie to że w kinie w Lublinie na seansie było może z 15 osób. Film jednak okazała sie niesamowity i przepłakałam znaczną jego część.
Mimo tego, że swoją wiarę zagubiłam gdzieś po drodze i raczej nie praktykuje prócz uczęszczania na religie w szkole to poczułam jakąś głęboką więź i wstyd. Aktor (Morgano chyba ) który grał Jezusa mówił wszystko takim tonem, że sama chciałam za nim iść. Uważam, że film jest warty polecenia dla wierzących i nie ;) Jeżeli będę miała taką możliwość to z pewnością obejrzę go powtórnie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz