Dzień słabości mamy za sobą, jutro jadę do Lublina z Mamuśka no i w piątek po świadectwo :3
Cały czas boję się że zapomnę pojechać, bo przyzwyczaiłam się do siedzenia w domu :3
wtorek, 24 czerwca 2014
Siemka :3
Czasem jeden głupi pomysł może zmienić nasze życie o 180 stopni :)
Pamiętajcie dziewczyny pomyślcie za nim coś zrobicie :)
He spokojne ostatnio życie Zojki znów zostało zaburzone.. ehh czy ja nie mogę mieć chwilki spokoju?
To miło, że się odezwałeś, napisałeś, chcesz się spotkać, ale nie długo minął 3 lata, a rok od wyleczenia się z Ciebie, pozwól mi już zapomnieć, nie mam siły na wspominanie i płakanie, chce sobie ułożyć życie z facetem, który w tym momencie jest i mam nadzieję, że będzie. He nazwałeś mnie piękną nieznajomą to miłe, ale nie potrzebne bo wzbudziło we mnie emocje, nie potrzebne zbędne wiesz. Proszę Cię zniknij z mojego życia i już nie wracaj, przecież wiesz jak bardzo jesteś dla mnie ważny i po roku wróciłeś i to z taką informacją, jeszcze kiedyś, jeszcze rok temu cieszyłabym się z Twojej decyzji, ale teraz się boję, tym bardziej po naszej dzisiejszej rozmowie i o słowach które napisałeś, bylo tak jak wtedy gdy siedzieliśmy na mostku gdy każdy był zdziwiony gdy nas widział, gdy ludzie się za nami oglądali.
Pozwól mi znów żyć, bez Ciebie, wróć do niej, a o mnie zapomnij i nie pisz, nie proś mnie o spotkania, bo wiesz, że Tobie nigdy nie odmówię, za bardzo Cie kiedyś ?kochałam? chociaż nie, nie wiem już nic nie wiem. Siedzę słucham jakiś smentów i myślę cały dzień o Tobie, za miast o ludziach, którzy w tym momencie mnie otaczają, którzy teraz są, bo Ciebie nie ma, nie było gdy Cie potrzebowałam, wolałeś się kłócić, krzyczeć, zabraniać i ustawiać, a ja małolata coś czułam do Ciebie, ale nawet zabroniłeś mi mówić że Cię kocham i że tęsknie, bałam się że odejdziesz, ale gdy to zrobiłeś poczułam ulge i ból, znienawidziłam siebie i Ciebie, że tak bardzo mi Cię brakuje. Mijały miesiące, ja próbowałam układać sobie życie, ale gdy tylko to robiłam Ty wracałeś, minął rok i kolejny Ty zaprosiłeś mnie na spacer, gdy ja spieprzyłam kolejny związek i zaprowadziłeś mnie do kościoła.... nie nie po to żeby mi coś obiecać, tlyko po to żebym pomogła wybrac Ci datę ślubu z nią, z tą z którą mnei zdradziłeś.... poczułam się jak szmata, każdy się mnie pytał czemu w tamtym mkomencie zwyczajnie nie uciekłam z tego kościoła, ale ja potrzebowałam w tedy z Tobą być. Teraz wracasz po roku i mówisz, że miesiąc przed ślubem go odwołałeś, chcesz się spotkać, znów mnie zranić? Boję się tego spotkania, ale A. namawia mnie do niego, możesz jej podziękować, to złota przyjaciółka, która nie chce dla mnei źle prawda? chyba wie co robi namawiając mnie do tego.
Prosze Cię zniknij po tym spotkaniu i pozwól mi żyć..... Kolejnego rozczarowania Tobą nie wytrzymam..
Odejdz do Alicji prosze, weźcie ten ślub i wracajcie do Szkocji i zapomnij.
Nie wiem jak Wy, ale ja już zaczęłam swój okres opierdzielingu i zamierzam go wykorzystać maksymalnie jak tylko się da, a jak u Was? Też juz leniuchujecie? Czekacie na coraz większą dawkę makijaży i moich porad i wgl totalnych nowości? :P
Siemak :3 ja tez potrzebuje czasem poszaleć w tym moim nudnym życiu :P a że pogoda zrobiła się brzydka i szara to ja sie pokolorowałam :P
Już dawno intrygowały mnie pianki do koloryzacji w wystrzałowych kolorach i jako pierwsza, bo za pewne nie ostatnią kupiłam różową i aktualnie posiadam połowe różowych włosów, ale na długi weekend planuje całość :P
Ha caaałe różowe włosy i te podejrzane spojrzenia starszych ludzi w Świdniku... poezja :P
wtorek, 10 czerwca 2014
Czasem wystarczą dwa krótkie proste słowa, a mogą zepsuć wszystko... Faceci kurczątko zastanówcie się czasem co mówicie, piszecie, bo kurcze to boli jak dziewczyna oczekuje jakiejś odpowiedzi a Wy piszecie coś tak wrednego że aż chce się płakać, a przecież to tylko cztery słowa "to nie moja sprawa" zabolało, ciesz się i tak wiem, że tego nie przeczytasz nigdy, bo pewnie nawet nie wiesz o istnieniu bloga czy strony na fejsiku, ale słucham tak bardzo smutnej piosenki i tak bardzo czekam na wiadomość od Ciebie i przy tym jestem tak wkurzona na Ciebie, że nawet sobie pewnie tego nie wyobrażasz. Miałam tak straszny dzień, egzamin który mi nie poszedł, Twoje "coś" martwię się o Ciebie, że może Ci się coś stać, te zawroty głowy to nie jest normalne, a Ty tak zwyczajnie piszesz mi "nie martw się o mnie" kurcze wiesz co chyba w końcu wyleczyłam się po ostatnim "czymś" nie udanym i szukam schronienia u Ciebie, a Ty jesteś taki oziębły. Wiem nie jestem idealna i dałam Ci powody ku temu żebyś zakończył znajomość, ale może daj mi szanse, Te dwie sprawy wytłumaczyłam Ci nie wiem czemu mi nie wierzysz, ale ok masz taką możliwość, przecież kim ja jestem głupią dziewczyną, której podoba się przystojny i fajny chłopaka "nie dla psa kiełbasa". Nie wiem mam nadzieję, że dziwnym trafem znajdziesz ten post, tylko żeby nie było za późno wiesz ;) Nie wyślę Ci go sama, postaraj się znajdz poszukaj i daj mi znać ;)
niedziela, 8 czerwca 2014
A tak wygląda człowiek, który we wtorek ma egzamin i powinien się uczyć :3 Kurczątko, powinnam sobie co nieco przypomnieć, ale jakoś nie mam weny do tego i boje się że tylko sobie namieszam, zamiast coś sobie przypomnieć :P
Trzymajcie kciuki za Torunia :3
Odezwę się raczej dopiero po pierwszym egzaminie :P kolejny już 16.06
środa, 4 czerwca 2014
Czasem człowiek ma w swoim życiu cuuudowne chwile :) i pomimo małych incydentów jest mi suuuuuuper :) Postanowiłam dzisiaj zrobić kilka zdjęć dla zapamiętania tych chwil, bo warto je uwieczniać i każdy moment głupawki trzeba upamiętnić ;) także zobaczcie Zojke bez makijażu :3