Siemanko ;3
O to moja propozycja dość klasycznego makijażu ;) Czy odpowiedni do pracy, z pewnością tak, można zrezygnować z kreski rysowanej eyelinerem.
Na całą powiekę nałożyłam złoty cień, w zewnętrznym kąciku zrobiłam plamkę z czekoladowego odcienia brązu. Nie zapomniałam również o zaznaczeniu załamania powieki, ale jedynie jego zewnętrzną część. Do tego użyłam średni odcień brązu :))
Aby nie było widać granic pomiędzy brązami roztarłam cienie szarym odcieniem brązu ;) Jak dobrze mnie znacie to wiecie, że nie rezygnuje z czarnej kreski. Tym razem była ona dość gruba, by było ją widać. Mój ukochany tusz z Eveline dodał szyku oczom ;))
Na policzkach mam bardzo jasny brąz, aby skupić uwagę na oczach, tak samo zrezygnowałam z malowania ust ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz