I jak Wam minął weekend majowy? Ja koczuje u siebie w domku do 8 maja ;p Nie ma to jak matury i przedłużony weekend do TYGODNIA ;)
Ja aktualnie umieram po 18nastce mojego dobrego kolegi ze szkoły ;) Dowiedziałam się o niej w środę i szybko musiałam podjąć decyzję czy przyjadę do niego w piątek i powiem Wam że w cale nie żałuje, bo było baaardzo super oprócz kilku burd, połamanych krzeseł i zbitych szklanek i kieliszków :P
Poznałam kilka fajnych osób, z którymi można było pogadac ;) Moja A. tez tam się pojawiła na 3 godzinki:P
Do Domku wróciłam jakoś koło 12, bo nie miałam siły wstać z łóżka, tym bardziej gdy wokół Ciebie jest trzech chłopaków:P Nie no żartuję oczywiście, w pokoju spało nas a chyba z 6 osób, na kanapie i rozkładanym fotelu. Niestety brat gospodarza musiałam znaleźć sobie miejsce pod stołem, bo nikt nie chciał się z nim podzielić kołdrą czy poduszką :p
Przez te najbliższe cztery dni mam zamiar w końcu sobie odpocząć i wytrzeźwieć, bo jak to na 18nastce alkohol lał się hektolitrami :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz