Wiem, że strasznie dlugo się nie odzywałam, ale uwierzcie mi że miałam ku temu bardzo ważne powody. W ostatnim czasie dość dużo się u mnie dzieje :)
Najgorszą rzeczy chyba z tych wszystkich była konieczność uśpienia mojej kochanej kotki Miluni. Minął już ponad miesiąc a ja nie potrafię się pogodzić z jej stratą. W szkole też jakoś nie mogę się ostatnio skupić. Najgorsza pora roku dla mnie to wiosna, bo w tedy nie jestem człowiekiem tylko masą która gdzieś musi sobie żyć i żyje bo teoretycznie musi :)
W głowie jeden wielki kłębek myśli które muszę sobie poukładać. Także bardzo Was przepraszam, ale przerwę w makijażu przeciągam o kolejny miesiąc, bo aktualnie się wściekam, że znów nie potrafiłam się umalować :P Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja to zawsze, że makijaż odzwierciedla Wasz humor, moje kreski w tym okresie cierpią :P ale żeby ich nie malować to nie wiem chyba ręcę trzeba by mi odciąć, taka jaka ja :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz